Czy film nasycony erotyzmem, naprawdę ma kontekst erotyczny, czy to już jest czysta pornografia ? Pomiędzy erotyczne zmysłowością, a określeniem pornografii jest pewna odmienność. Określenie erotyka nadaje charakter sztuce, która odzwierciedla naszą toń seksualności. Pomimo tego film także uchodzi za element sztuki i to budzi kontrastu pomiędzy tymi dwoma nazwami.
Jako pornografię, zdefiniowano wszelkie te obszary sztuki, które cechują się tym, że mają w Nas napoić podniecenie. Filmy erotyczne zatem są przynależne do tej części. Jednakże w określeniu erotyki, odczytamy iż ma ona wywołać pragnienie pożądania. Pomiędzy pobudzeniem seksualnym, a pożądaniem nie występuje istotna różnica, ale tylko z pozoru.
Pożądanie jest to podejście polegające na pociągu do drugiej osoby, zwykle o przeciwnej płci. Natomiast podniecenie, jest to już etap który towarzyszy uprawianiu seksu. Reasumując możemy zdefiniować, iż pożądanie występuje przed uprawianiem seksu, a jego rolą jest zalecanie się do partnerki. W takich chwilach, Nasz organizm potrafi pracować na podwójnych obrotach. W chwili pożądania dokładamy starań, aby zaimponować partnerce. Zaś podniecenie jest już momentem połączonym z uprawianiem seksu. U facetów podniecenie wyrażone jest uniesieniem członka.
Jeśli powyższe sformułowanie moglibyśmy uznać za prawdziwe, wówczas erotyka to etap gry wstępnej i w rezultacie ukierunkowuje się to do pornografii. Dlatego jeśli na filmie zauważymy momenty, prezentujące Nam piękno kobiecego ciała, w związku z tym mówimy, iż mamy poczynienia z filmem erotycznym. Tymczasem gdy na filmie ukazany jest już stosunek płciowy, bądź też zachowania seksualne, np. masturbacja, to film taki określimy mianem filmem pornograficznym.
Pomimo faktu, iż w tej chwili różnice między erotyką i pornografią są już widoczne to przeważająca część odbiorców pornografii, nie potrafi rozróżnić tych dwóch pojęć.